Jak przygotować się do podróży busem
Kilkanaście godzin w pojeździe to nie to samo co dwie godziny pociągiem. Kilka decyzji podjętych przed wyjazdem decyduje o tym, w jakim stanie dotrzesz na miejsce.
Bagaż
Co spakować do bagażu podręcznego
Walizka główna trafia do luku i nie masz do niej dostępu przez całą trasę. Wszystko, czego możesz potrzebować między wyjazdem a dotarciem na miejsce, musi zmieścić się w torbie, którą zabierasz na pokład.
Najczęstszy błąd to leki. Osoby przyjmujące stałe dawki pakują je odruchowo do walizki, a potem okazuje się, że pora przyjęcia wypada w środku nocy gdzieś pod Magdeburgiem. To samo dotyczy okularów, ładowarki i dokumentów.
Lista minimalna
- Dokument tożsamości – zawsze przy sobie, nie w walizce
- Leki przyjmowane na stałe, w oryginalnych opakowaniach
- Powerbank oraz kabel – gniazdo USB w busie ładuje wolno
- Butelka wody i coś do jedzenia na pierwsze godziny
- Poduszka podróżna, opaska na oczy, zatyczki do uszu
- Bluza lub sweter, niezależnie od pory roku
- Chusteczki nawilżane i mały płyn do dezynfekcji
Ubranie
Warstwy zamiast jednej grubej kurtki
Klimatyzacja w busie dalekobieżnym pracuje przez całą trasę i utrzymuje temperaturę na stałym poziomie. Problem w tym, że organizm w nocy wychładza się szybciej, a nawiew wypadający akurat nad Twoim miejscem potrafi być odczuwalny.
Najlepiej sprawdza się układ trzywarstwowy: koszulka, bluza i lekka kurtka, którą można zdjąć. Gruby sweter zabrany zamiast tego zajmuje miejsce i nie daje żadnej elastyczności. Do tego wygodne buty, które da się zdjąć na trasie – stopy puchną przy długim siedzeniu bardziej, niż się spodziewasz.
Osobna kwestia to obuwie przy wysiadaniu. Jeśli jedziesz na budowę albo od razu do pracy, buty robocze lepiej trzymać w walizce, a podróżować w czymś lekkim.
Trzy rzeczy, o których się zapomina
- Numer telefonu osoby odbierającej w Niemczech, zapisany w telefonie i na kartce
- Gotówka w euro na drobne wydatki na MOP-ach – nie wszędzie działa karta
- Naładowany telefon przed wyjazdem, nie licząc na ładowanie w busie
Jedzenie i sen
Co jeść przed wyjazdem i jak spać na trasie
Ciężki, tłusty posiłek tuż przed wsiadaniem to prosta droga do złego samopoczucia, szczególnie u osób wrażliwych na chorobę lokomocyjną. Lepiej zjeść coś lekkiego dwie godziny wcześniej i zabrać drugie śniadanie na trasę.
Kawa przed nocnym wyjazdem wydaje się dobrym pomysłem, ale zwykle kończy się kilkoma godzinami bezsenności w niewygodnej pozycji. Jeśli planujesz spać, lepiej odpuścić kofeinę na kilka godzin przed wyjazdem.
Sen w pozycji siedzącej
Największą różnicę robi podparcie karku. Poduszka podróżna, nawet tania, zmienia jakość snu bardziej niż odchylenie oparcia. Druga sprawa to światło – opaska na oczy działa, bo w busie zawsze ktoś korzysta z telefonu.
Warto też zdjąć buty i poluzować pasek. Krążenie w nogach przy kilkunastu godzinach bezruchu jest realnym problemem, dlatego na każdym postoju warto przejść się choćby dwie minuty.
Dzień wyjazdu
Harmonogram ostatnich godzin przed odbiorem
Wieczór wcześniej
Spakuj walizkę i bagaż podręczny osobno. Naładuj telefon i powerbank do pełna.
Dwie godziny przed
Lekki posiłek. Sprawdź, czy dokument tożsamości jest w kieszeni, a nie w walizce.
Trzydzieści minut przed
Bagaż przy drzwiach, telefon w ręce. Kierowca zadzwoni na kilkanaście minut przed podjazdem.
Przy wsiadaniu
Przekaż walizkę kierowcy, torbę podręczną zabierz na pokład. Zajmij miejsce i ustaw nawiew.
Pytania i odpowiedzi
Najczęstsze pytania
Czy mogę jeść w busie?
Tak, przekąski i napoje są dozwolone. Warto unikać potraw o intensywnym zapachu – w zamkniętej przestrzeni z ośmioma innymi pasażerami zapach kanapki z rybą utrzymuje się godzinami.
Ile trwają przerwy?
Krótkie postoje techniczne to kilkanaście minut. Obowiązkowa przerwa po czterech i pół godzinach prowadzenia trwa 45 minut – wtedy jest czas na cieplejszy posiłek i rozprostowanie nóg.
Co, jeśli źle się poczuję na trasie?
Zgłoś to kierowcy natychmiast. Postój awaryjny jest możliwy w każdym momencie, a przy poważniejszych dolegliwościach kierowca zjeżdża na najbliższy MOP i w razie potrzeby wzywa pomoc.
Czy warto brać ze sobą jedzenie na całą trasę?
Na pierwsze pięć, sześć godzin zdecydowanie tak. Dalej można uzupełnić zapasy na postojach, choć ceny na niemieckich MOP-ach są wyraźnie wyższe niż w Polsce, więc zabranie własnych kanapek się opłaca.
Zobacz też